Realizacja 03
Cała firma na jednym ekranie. Także z Hawajów.
Firma handlowa z danymi rozrzuconymi po pięciu systemach.
System w działaniu
Problem
Sprzedaż jest w sklepie. Marże i stany magazynowe w programie magazynowym. Koszty reklam osobno w Google, osobno w Meta, osobno w mailingu. Każdy system pokazuje swój wycinek, a decyzje podejmuje się o całości. Efekt: właściciel wie, ile sprzedał, ale nie wie, ile zarobił.
Co zbudowałem
Jeden pulpit, który łączy wszystkie te źródła i pokazuje, co naprawdę zostaje w kieszeni — po odjęciu kosztu towaru, reklamy, dostawy i zwrotów. Widać, która kampania zarabia, a która tylko generuje ruch. Pulpit działa przez internet, więc prezes może na niego zajrzeć z drugiego końca świata, nie tylko z biura.
Gdy producent nie przewidział API
Wiele programów magazynowych i księgowych nie ma API albo sprzedaje je jako osobny płatny moduł. Wpinam się bezpośrednio do bazy danych, wyłącznie do odczytu — więc analitykę da się zbudować także tam, gdzie producent oprogramowania jej nie przewidział.
Szczegóły techniczne
- integracja sklepu (zamówienia, pozycje, atrybucja), systemu magazynowego (ceny zakupu, marże, stany), Google Ads, Meta Ads, e-mail marketingu i Analytics
- rentowność liczona jako POAS (zysk z reklamy), nie ROAS (przychód z reklamy)
- koszt własny metodą FIFO, z kosztami dostawy i zwrotów
- wszystkie obliczenia deterministyczne w kodzie — AI wyłącznie opisuje gotowe liczby i nigdy ich nie wylicza
- dostęp do wszystkich źródeł tylko do odczytu, na kontach o minimalnych uprawnieniach, bez obciążania systemów produkcyjnych
- zdalny dostęp przez prywatną sieć (Tailscale), bez wystawiania danych firmy do internetu
- ponad 60 zestawów testów automatycznych pilnujących poprawności liczb
- kontrola jakości danych z ostrzeżeniami przy rozjazdach między źródłami
Efekt
Właściciel po raz pierwszy widzi realny zysk w jednym miejscu, w czasie rzeczywistym, z dowolnego miejsca na świecie.
Masz podobny problem? Umów rozmowę.
Umów 30-minutową rozmowęPozostałe realizacje