Realizacja 02
2600 opisów produktów w dwóch językach. I dowód, że zadziałały.
Sklep z 2700 produktami, w większości z opisami słabymi albo żadnymi.
System w działaniu
Problem
Napisanie dobrego opisu zajmuje pół godziny. Przy 2700 produktach to ponad rok pracy jednej osoby na pełen etat. Dlatego w większości sklepów opisy są kopiowane od producenta — a wyszukiwarki i asystenci AI nie mają czego pokazać klientowi.
Co zbudowałem
Pipeline, który generuje opisy hurtem, sprawdza każdy automatycznie, tłumaczy na angielski i wdraża na sklep — z kopią zapasową i możliwością cofnięcia. Najważniejsze: zmierzyłem, czy to naprawdę działa. Część produktów celowo została bez zmian jako grupa kontrolna, żeby porównać.
Szczegóły techniczne
- eksperyment A/B z doborem par (matched control): dla każdego produktu testowego dobrany bliźniak z tej samej kategorii, o tej samej złożoności i zbliżonej liczbie wyświetleń (±30%)
- próba stratyfikowana: 200 test + 200 kontrola, odczyt po 28 dniach
- test Wilcoxona: wyświetlenia p=0,0002, kliknięcia p=0,0030, CTR p=0,0226 (pozycja bez istotnej zmiany, p=0,27)
- walidator treści z progiem błędów poniżej 2% (osiągnięty ~0,1%)
- każdy zapis produkcyjny z backupem i rollbackiem
Efekt
Wzrost wyświetleń i kliknięć potwierdzony statystycznie, nie „wydaje się, że lepiej". Grupa kontrolna wyklucza tłumaczenie w stylu „bo Google akurat coś zmienił".
Masz podobny problem? Umów rozmowę.
Umów 30-minutową rozmowęPozostałe realizacje